Blog to miejsce do podzielenia się na piśmie z innymi internautami moimi fascynacjami. Dotyczą one głównie regionu wałbrzyskiego, w którym przeżyłem już ponad pół wieku Będę o nim pisał, dzieląc się z Czytelnikami moimi refleksjami z przeczytanych książek i osobistych doświadczeń związanymi z poznawaniem jego historii i piękna krajobrazów.

sobota, 14 lipca 2012


Ciut,ciut lirycznie i weekendowo


cuda natury

świątynia dumania
  Odgrzebałem gdzieś tam w dawnych szpargałach kilka drobnych prób lirycznych. Myślę, że warto je wydobyć z niebytu. Przed nami lipcowy weekend, byłoby niemądrze zaprzątać głowy moich Czytelników poważnymi refleksjami, których mamy i tak w nadmiarze na co dzień.
A więc poczytajmy coś lżejszego:

*
Wciąż rozmyślam
uparcie i skrycie,
patrzę w okno
i smutek mam w oku…
Przecież mnie kochasz nad życie?

Tak mówiłaś… tamtego roku…


*
Kocham, prawda,
czuję w sercu ogień,
lecz niepokój wkradł się od niedawna,
bo nie mogę cię oglądać co dzień,
bo oddalasz się jak mglista gwiazda.

Tylko jedno mnie z lekka pociesza,
że posyłasz mi SMS-a


*
Mrugasz do mnie figlarnie rzęsami,
widzę świat do góry nogami,
zanim ostatecznie oszaleję,
czy potrafisz dać mi nadzieję?

*
Królowo moja
w tęczowej koronie
pragnę ofiarować Ci państwo
jedyne, które mam na własność,
siebie

Bądź jego wszechwładną władczynią,
a ono pod Twoją egidą
uczyni Cię boginią.

Bądź balsamem na rany,
źródłem w natchnieniu,
wytchnieniem w skwarze dnia,
ucieczką w czeluściach nocy.

A ja  -  Twoje królestwo
stanę się blaskiem Twej aureoli
i w maleńkim tabernakulum serca
zamieszkasz uwielbiona,
a żaden naród
nigdy
nie czcił tak
swojej królowej.

*
Jedno wiem
i innych objawień
nie potrzeba
oczom i uszom
uczyniwszy na wieki wybór,
w każdej chwili wybierać muszę…


 Dziś dokonałem  wyboru, nie ma w tym rewelacji, ale poczytać i roztkliwić się można. Miłego weekendu !

Fot. Ani Błaszczyk do albumu "Głuszyca  -  moja Itaka"

4 komentarze:

  1. Oj, żeby mój mąż raz w życiu napisał mi taki wiersz. Niestety, to nie ta wrażliwość. Pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja żona bardzo sobie ceni moją wrażliwość, ale z łopatą na ogródku. I też ma swoje racje. Cieszę się, że ktoś mnie ceni za to co piszę. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę tu jawną inspirację wierszami Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam nawet nie wiem, Ewo, bo wierszyki pisałem w różnym czasie, a ponieważ jako polonista miałem częsty kontakt z wieloma twórcami poezji, więc na pewno ich wpływ jest znaczny. Wiersze Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej cenię sobie bardzo. Dziękuję za inspirujący komentarz. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń