![]() |
Jasna Góra w nowym wydaniu |
Moi drodzy Czytelnicy.
Coś zadrżało, coś pękło, coś runęło w naszym dotychczasowym świecie medialnym.
Nadchodzi nowe. Dotychczasowy wszechwładnie dominujący w mediach bezideowy światopogląd,
obcy nam Polakom laicki nurt liberalizmu, naśladownictwo zachodniej,
zmaterializowanej, bezdusznej kultury, na szczęście odchodzą wniwecz. Przed
nami powrót do narodowych, staropolskich korzeni pod opiekuńczymi skrzydłami
„prawa i sprawiedliwości”.
Telewizja Jacka
Kurskiego przejęła wszystkie prerogatywy cieszącego się powszechnym szacunkiem
i uznaniem Rydzykowskiego kanału „Trwam” i PiS-owskiej „Republiki”, a czas na
antenie jedynki i dwójki dzielony będzie po równo na informacje o sukcesach
rządu, słowo Boże i modlitwę.
Trwają miodowe lata
Kościoła i partii rządzącej. Miłosne trele wypełniają państwowe i katolickie media. Obie strony prześcigają się
w dowodach zaangażowania i prezentach poślubnych. Jednak nie mam pewności czy
chwila szczęścia oblubieńców lada dzień nie runie pod ciężarem wzajemnych
niespełnionych oczekiwań.
To zapewne wynikający z
tej nuty niepokoju miałem tej nocy proroczy sen. Chcę się podzielić tym snem z
Czytelnikami, zdając sobie sprawę z tego, że trwanie w marazmie obrazoburczej polityki hołdującej
konstytucyjnej zasadzie rozdziału Kościoła od państwa należy do niechlubnej
przeszłości. Przecież zwycięska w wyborach partia PiS reprezentująca tym samym cały naród jest na
wskroś katolicka, a tym samym takimi winny być nasze media.
Myślę, że swego rodzaju
naturalnym dopełnieniem doniosłego dla Polski sojuszu Kościoła i PiS-u byłoby
urzeczywistnienie mojego proroczego snu.
Śniło mi się, że jestem
na Jasnej Górze w Częstochowie, a wraz ze mną tłumy pielgrzymów z całej Polski.
Wszyscy odświętnie ubrani z chorągiewkami i miniaturkami nowego ołtarza. Tak,
to niebywałe święto religijno-państwowe, Setna rocznica odzyskania
niepodległości przez Polskę . Właśnie w tym roku 2018 dzięki cudownemu
przejęciu władzy przez partię o mile brzmiącej dla ucha nazwie – Prawo i
Sprawiedliwość, możemy obchodzić tę rocznicę z pełną pompą, otwartym czołem,
bez zakłamania i obłudy. To przecież PiS, zdaniem hierarchów Kościoła, jest
jedynym naturalnym i prawowitym
spadkobiercą chrześcijańskich tradycji Polski międzywojennej.
Świątobliwi Ojcowie
Paulini przygotowali dla wiernych niezwykłą niespodziankę. Otóż w jasnogórskiej
świątyni w tym uroczystym dniu zostanie odsłonięty nowy ołtarz. Centralnym
punktem ołtarza jest gigantycznej wielkości obraz. Przedstawia on bliską naszemu
sercu, współczesną Trójcę Świętą. Na samej górze obrazu - roześmiana twarz
prezesa Jarusia w bielutkiej papieskiej szacie. Obejmuje on ramionami i
przyciska do serca nie mniej czarujące uśmiechem buźki złotoustego prezydenta
Andrzeja w komży ministranta i uduchowionego premiera Mateusza w zakonnym
habicie Ojców Paulinów. W dole u
stóp Trójcy Świętej widoczna rzesza 235
Wszystkich Świętych, czyli pisowskich posłów z wzniesionymi w górę głowami i
ramionami. Wszyscy ozłoceni światłem księżyca, bo wiadomo to właśnie noc stała
się najodpowiedniejszą porą do podejmowania historycznych decyzji państwowych.
Księżyc w górnym prawym rogu jest równie ważnym na tym obrazie. To
uosobienie Ducha Świętego o rysach
twarzy przypominającej najjaśniejszą personę duchowną naszego Kościoła –
Magnificencję Ojca Rydzyka, Rektora i Założyciela Toruńskiej Uczelni.
Obraz jest dziełem
wielkiego artysty wymalowanym specjalnie na tę rocznicę by zdobić nowy ołtarz z błyszczących, różnokolorowych
marmurów najwyższej klasy. To dar wdzięczności Ojców Paulinów, złożony tutaj w
Częstochowie, stolicy naszego Kościoła, na wieczną czci pamiątkę. PiS ręka w
rękę z Kościołem wygrali wybory. Winno to uprzytomnić wszystkim Polakom głęboką
treść znanego powiedzenia : Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie !
Ci co nie głosowali na
PiS będą mieli okazję się zrehabilitować. Na ołtarzu będzie można składać wotum
(wszelkiego rodzaju kosztowności i darowizny pieniężne). Rozmieszczone wokół
ołtarza monitory zarejestrują kto i co złożył w ofierze. Darczyńcy mogą liczyć
na wdzięczność, bo przecież wiadomo; Jak Kuba Bogu… Darczyńców będzie krocie, zwłaszcza że majątek ten zostanie
przeznaczony na ratowanie kopalni węgla na G. Śląsku podobnie jak pieniądze zebrane na ratowanie stoczni
gdańskiej przez Ojca Rydzyka.
Każdy darczyńca otrzyma
w podzięce kolorowy obrazek współczesnej Trójcy Świętej. Będzie można się do
niego modlić, umieścić w domu na poczesnym miejscu i zachować dla potomności.
To był niezwykle
przejmujący sen. Towarzyszyła mu melodia podniosłego hymnu narodowego „Boże coś
Polskę”. Słyszałem słowa: „Ojczyznę, wolność – i nie wiedziałem co dalej: racz nam
zachować, czy racz nam wrócić Panie”. Po przebudzeniu zdałem sobie sprawę z
tego, że to był tylko sen, ale bywa przecież tak, że trafiają się sny prorocze.
Gdyby mój sen mógł się spełnić, bo przecież rocznicowe obchody dopiero przed
nami, to bardzo proszę zapamiętać, że to ja jestem Ojcem Pio tej przepowiedni.
A Jasna Góra stałaby się odtąd miejscem przyciągającym artystów z całego kraju szukających natchnienia do twórczych dokonań ku chwale Boga i Ojczyzny .
Bogu na chwałę, a nam
wszystkim na pożytek, a takoż ku potędze i sławie naszej ukochanej PiS-owskiej
Rzeczpospolitej ! Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami !
Gdybym chciał zniszczyć społeczeństwo.
OdpowiedzUsuńZniszczyłbym religijne ideały,które utrzymywały go razem.
Zwabiałbym kapłanów do niewłaściwego wykorzystywania chłopców i dziewcząt oraz kościelnych pieniędzy.
Promowałbym"agendę gejów".Sprawiłbym,żeby dzieci nie wiedziały,jaką mają płeć.Zmyliłbym je.Zniszczyłbym wielowiekową rodzinną jednostkę.
Promowałbym koncepcję"toksycznej męskości".
Zniszczyłbym system edukacji.Zatrudniałbym profesorów marksistowskich,
nie ucząc polskiej historii.
Rozwijałbym kulturę nienawiści,wobec organów ścigania.
Wypełniał służby wywiadowcze i ochroniarskie zdrajcami narodu.
Zniszczyłbym samodzielność i pomysłowość.
Zabroniłbym dostępu do Internetu.Heck przejąłby Internet.
Zepsułbym przywódcom narodu pieniądze,znajdując tych,którzy sprzedadzą kraj za srebrniki.
Promowałbym brak szacunku dla symboli narodowych.
Znalazłbym słomianego mężczyznę,który jest równie złośliwym przeciwnikiem dla kraju i skupiłbym całą negatywną energię i wzajemne oskarżenia wobec tego słomkowego kraju.W ten sposób naród byłby nieświadomy moich prawdziwych intencji.
Reżim,który promowałby całą tę zmianę w kraju,byłby największym reżimem komunistycznym na świecie.Miałby 100-letni plan zniszczenia wrogów i stania się dominującą siłą na planecie.Miałby miliony własnych obywateli w obozach koncentracyjnych.To wymusiłoby aborcję na kobietach i sterylizację tych,których nie chciałby rozmnażać w obrębie własnych granic.
Buźki...
https://gellerreport.com/2018/08/poland-boots-soros.html/
:)
Mam nadzieję,że tak jak nazwałeś ta Trójca szybko się rozpadnie i pozostanie po niej tylko smród.To na dzisiaj tyle ,bo upał w dalszym ciągu niesamowity .Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzerażający miałeś sen.
OdpowiedzUsuńNie śnij tak więcej - proszę...